Skończyłem Harry’ego Pottera. Już przeczytałem wszystko Tolkiena. Chcę czegoś świeżego.

Zapewne niejednemu z Was takie myśli przychodzą do głowy. Jakie ciekawe książki dla młodzieży są najlepsze na kaca książkowego? Oczywiście kolejna książka! Wybór książek w obecnych czasach jest olbrzymi. Czasem wystarczy przejść się do księgarni lub biblioteki by wrócić z głową napakowaną interesującymi tytułami.

Nietuzinkowa fantastyka

Książek typowo fantastycznych nie ma – wbrew pozorom – wcale tak dużo. Większość autorów woli bardziej tematykę science-fiction. Skupmy się jednak na klasycznej fantastyce. Czy któryś z poniższych tytułów Was zaskoczy? Jeśli ich nie czytaliście, trzeba to koniecznie nadrobić!

Pierwsza z serii, która wydaje mi się obecnie trochę zapomniana to “Nightrunners” Flewellinga. Niestety przetłumaczono tylko dwie z sześciu wydanych części, ale to może dobra motywacja, żeby podszlifować angielski i zmierzyć się z oryginałem? Na pewno warto, bo od pierwszej części “Szczęście w mrokach” nie da się wprost oderwać! Nie inaczej jest z drugą, a zakończenie tylko wzmaga ciekawość czytelnika. Jeśli przeczytasz drugą część do końca, to sięgnięcie po angielską trzecią część będzie tylko kwestią czasu. A może wreszcie ktoś postanowi przetłumaczyć serię do końca? Przygody Aleca i Seregila, dwóch szpiegów są bowiem nie tylko ciekawe. Dzięki skrupulatnie zbudowanym bohaterom czytelnik może się wczuć w ich myśli, zrozumieć działania i samemu stać się jednym z nich. A Ty, z którym z nich się utożsamisz?

Mało słyszy się również o “Trylogii sowiego maga” Lackey i Dixona. Zupełnie niesłusznie, bo historia młodego czarodzieja odnajdującego swój dom, a przy okazji samego siebie to przepis na udaną książkę. Podobnie jest z serią “Strażnicy historii”, której bohaterowie dzięki podróżom w czasie zapewniają bezpieczeństwo teraźniejszości. Bo inaczej wszystko mogłoby potoczyć się inaczej…

A może coś ambitniejszego?

Nie można powiedzieć, że w powyższych seriach nie ma ambitnych treści, niemniej dla wielu książka ambitna to synonim literatury pięknej. Wobec tego, co szkodzi spróbować? Znasz bajkę o dzwonniku z Notre-Dame? Może przeczytaj książkę, która była jej pierwowzorem? “Katedra Najświętszej Maryi Panny w Paryżu” Wiktora Hugo to już klasyka. Może wiersze? Cykl “Liryki najpiękniejsze” pozwoli Ci zapoznać się z niejednym fascynującym poetą.

Nie poezja? To może dramat? Masz wrażenie, że współczesne komedie w ogóle nie są śmieszne, a o polskich romansidłach wolisz już nawet nie wspominać? To może “Skąpiec” Moliera? Albo “Zemsta” Fredro? Zapewniam, że przy tych książkach uśmiejesz się do łez. Ale to nie koniec. Z bardziej współczesnych warto wymienić “Teatr Zielona Gęś” Gałczyńskiego, w którym to zbiorze znajdziemy liczne krótkie sztuki, których puenta sprawi, że będziesz turlał się ze śmiechu. Unikaj czytania ich w autobusie, chyba że jesteś odporny na dziwne spojrzenia!

Masz doła i ochotę na coś smutnego? Nie martw się, także i takie książki powstają. Gwarantuję, że przy “Cierpieniach młodego Wertera” uda Ci się wypłakać. Nie chcesz czytać o miłości? To może wojna? “Położna z Auschwitz”, “Zdążyć przed Panem Bogiem” i “Mężczyźni z różowym trójkątem” to tylko przykłady książek po które warto sięgnąć!

Książka zdjęcie utworzone przez freepik - pl.freepik.com